__________________________________________
Uhonorowanie medalem “Fidelis Legibus”
W dniu 14 czerwca 2025 roku Stowarzyszenie Prawnicy dla Polski miało zaszczyt uhonorować Pana Sędziego Huberta Błaszczyka medalem "Fidelis Legibus" – "Wierny Prawom".
Pan Sędzia Hubert Błaszczyk to człowiek, którego postawa moralna, niezłomność charakteru i wierność zasadom prawa zasługują na najwyższe uznanie. Medal "Fidelis Legibus" – "Wierny Prawom" – przyznawany jest tym, którzy nie tylko służyli prawu, ale i w najtrudniejszych chwilach pozostali mu wierni, nawet w obliczu niesprawiedliwości, represji i cierpienia. Taki właśnie jest Pan Sędzia Hubert Błaszczyk – symbol sędziego niezłomnego, który „zachował się, jak trzeba”, w czasach, gdy prawo było cynicznie deptane przez władzę totalitarną.
Jako młody sędzia w Świebodzinie mógł – jak wielu – wybrać milczenie, konformizm i zawodową stabilizację. On jednak wybrał prawdę, solidarność i walkę o godność człowieka. Gdy w sierpniu 1981 roku przystąpił do „Solidarności”, nie szukał kariery – szukał sprawiedliwości. Kiedy wprowadzono stan wojenny, nie zamilkł – przeciwnie, podjął działalność opozycyjną, angażując się w podziemne struktury.
Zatrzymany przez Służbę Bezpieczeństwa, skazany w pokazowym procesie w trybie doraźnym na cztery lata więzienia za rzekome „rozpowszechnianie fałszywych wiadomości”, został potraktowany przez reżim jako wróg ustroju – a przecież jego „zbrodnią” było to, że mówił prawdę o przemocy i represjach, których sam był ofiarą.
Sędzia Hubert Błaszczyk, mimo szykan, inwigilacji i celowego wykluczenia z życia zawodowego, nie złamał się. Nie podpisał aktu łaski, nie zaparł się swoich ideałów, nie zdradził siebie.
Zapłacił za to najwyższą cenę – emigrację, fizyczną pracę w Australii, oddalenie od Ojczyzny. Ale prawdziwa służba sędziowska nie kończy się wraz z urzędową nominacją, ani nie zależy od pieczęci państwowej.
Sędzią jest się bowiem przede wszystkim w sumieniu – wiernością wartościom konstytucyjnym, szacunkiem dla prawdy, odwagą wobec niesprawiedliwości. Sędzia Hubert Błaszczyk całym swoim życiem dowiódł, że tę godność nosił – i nadal nosi – z najwyższym honorem. Dziś, gdy Polska demokratyczna mierzy się z pamięcią o czasach minionych, postać Pana Sędziego powinna stać się trwałym punktem odniesienia.
W czasach, gdy potrzebujemy autorytetów, takich ludzi nie wolno przemilczeć. Ich historie powinny być obowiązkowym elementem edukacji prawniczej i obywatelskiej. Stowarzyszenie Prawnicy dla Polski, przyznając Panu Sędziemu medal "Fidelis Legibus", wyraża nie tylko hołd dla przeszłości, ale i nadzieję na przyszłość – na wymiar sprawiedliwości wierny wartościom konstytucyjnym, niezależny i odważny.
Składamy Panu Sędziemu Hubertowi Błaszczykowi symboliczne podziękowania za świadectwo, za niezłomność, za uczciwość w czasach pogardy.
Medal "Fidelis Legibus" jest wyrazem naszej wdzięczności, ale także zobowiązaniem wobec kolejnych pokoleń prawników, by nie zapomniały, że prawo bez odwagi jest pustym słowem, a sprawiedliwość bez prawdy – tylko pozorem.
Niech życie Sędziego Huberta Błaszczyka pozostanie przykładem, że sędzią można być nawet wtedy, gdy wszystko – poza sumieniem – zostanie odebrane.
#FidelisLegibus #PrawnicyDlaPolski #WierniPrawu #Uhonorowanie #WolnośćiPrawda


Hubert Błaszczyk, represjonowany działacz NSZZ "S" o stanie sądownictwa w Polsce: Przypomina mi okres tuż po wprowadzeniu stanu wojennego
12.07.2025
- Przypomina mi okres tuż po wprowadzeniu stanu wojennego, kiedy to zastraszano sędziów i bezpodstawnie usuwano ich z zawodu sędziowskiego. Planowane przez Bodnara próby segregowania sędziow i wymuszanie od nich tzw. czynnego żalu przypominają wprost sytuację w Niemczech po 1933 roku, kiedy to wprowadzono tam podobne rozwiązania. Minister Bodnar musi ponieść konsekwencje swoich bezprawnych poczynań, a mam tu na myśli odpowiedzialność karną - mówi w rozmowie z Tysol.pl Hubert Błaszczyk, usunięty w stanie wojennym z korpusu sędziowskiego działacz Solidarności.
___________________________________________________________

__________________________________________________________

Sędzia Jakob Maziarz przybliża sylwetkę sędziego Błaszczyka, który jako jedyny sędzia w stanie wojennym został osadzony w zakładzie karnym za działalność antypaństwową.
To przykład sędziego, który w okresie stanu wojennego nie tylko został pozbawiony urzędu, ale także został skazany na karę więzienia i faktycznie karę tę odbywał. Zajmuję się historią wymiaru sprawiedliwości w Polsce między rokiem 1944 a 1990 i w całym tym okresie, łącznie z latami stalinowskimi, odnalazłem jedynie dwa przykłady tego, żeby sędzia został skazany za działalność antyustrojową, polityczną, demokratyczną, obojętnie jakbyśmy to nazwali
https://wnet.fm/broadcast/hubert-blaszczyk-zmierzamy-do-dyktatury-nie-mozna-milczec/
_____________________________________________________________________


_______________________________________________________________________
____________________________________________________________

4 lata bezwzględnego więzienia dla Sędziego, który nie wyrzekł się Solidarności!
Pożegnanie z Warszawą...
Kiedy naszedł czarny czas Stanu Wojennego a młodemu Sędziemu, nakazano wypisać się z Solidarności, on powiedział nie!
Za to został skazany na cztery lata bezwzględnego więzienia. Po niemal dwóch latach, na mocy amnestii wychodzi na względną wolność. W domu czeka żona, syn i córka. Walczy o powrót do zawodu, o odzyskanie pełnych praw obywatelskich. Bezpieka bezskutecznie nakłania go na współpracę, kusi profitami. Pan Hubert, twardo mówi Nie!
Kiedy pojawia się szansa wyjazdu z kraju, bez prawa powrotu, z żoną podejmują trudną decyzje o emigracji, do dalekiej Australii.
Opowiada dzisiaj - "Nie było łatwo". Rozstał się z zawodem, wrósł w australijską rzeczywistość, działa społecznie w środowiskach kombatantów i mówi, że już za póżno aby wrócić na stałe do Polski. Rodzina, dzieci....
Taki los naszych elity wyrzuconej z Polski przez komunistów.
Może to nie przypadek, że środowisko młodych krakowskich naukowców z dziedzin prawniczych, właśnie w tych trudnych dla Polski czasach odkryło taki piękny i wyjątkowy dla świata prawniczego przypadek Sędziego, który potrafił "zachować się jak trzeba".
Panie Hubercie - Dziękujemy!
_________________________________________________________________________________________

Uchwała Krajowej Rady Sądownictwa Nr 467/2025 z dnia 23 maja 2025 roku
w sprawie wystąpienia do Prezesa Rady Ministrów o przyznanie emerytury specjalnej
Krajowa Rada Sądownictwa (KRS) zwraca się do Prezesa Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej o przyznanie emerytury specjalnej Panu Hubertowi Andrzejowi Błaszczykowi, byłemu sędziemu Sądu Rejonowego w Świebodzinie, w wysokości uposażenia sędziego w stanie spoczynku w piątej stawce awansowej, na podstawie art. 82 ust. 1 Ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz.U. z 2024 r. poz. 1631 ze zm.).
Pan Hubert Andrzej Błaszczyk objął w 1979 r. urząd sędziego Sądu Rejonowego w Świebodzinie, następnie awansował tam na stanowisko przewodniczącego wydziału cywilnego oraz wiceprezesa sądu. Od 1980 r. aktywnie działał w NSZZ „Solidarność”. Po wprowadzeniu stanu wojennego odmówił podpisania deklaracji lojalności wobec władz komunistycznych i kontynuował działalność opozycyjną w podziemiu. W 1982 r. został aresztowany i skazany przez Sąd Śląskiego Okręgu Wojskowego we Wrocławiu na cztery lata pozbawienia wolności za działalność antyreżimową, co skutkowało wydaleniem ze służby sędziowskiej decyzją Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 czerwca 1982 r. W 1994 r. Sąd Najwyższy uniewinnił go od wszystkich zarzutów, a w uznaniu zasług otrzymał Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski (2007 r.) oraz Krzyż Wolności i Solidarności (2017 r.). Pomimo uniewinnienia, skutki decyzji o wydaleniu ze stanu sędziowskiego nie zostały uchylone, pozbawiając Pana Błaszczyka statusu sędziego i prawa do uposażenia w stanie spoczynku.
Przypomnieć w związku z tym należy, że na podstawie art. 6 ust. 1 Ustawy z dnia 28 sierpnia 1997 roku o zmianie ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 1997 r. Nr 124, poz. 782) dobrodziejstwem stanu spoczynku obdarzeni zostali wszyscy sędziowie, którzy przed wejściem w życie tej ustawy nabyli prawo do emerytury lub renty. Wśród beneficjentów ustawy znaleźli się sędziowie, którzy aktywnie wspierali reżim komunistyczny w latach 50. , wydając wyroki polityczne lub współpracując z aparatem represji.
Jedynie w 56 przypadkach pozbawiono prawa do stanu spoczynku za pełnienie służby lub pracę w komórkach organizacyjnych formacji stosujących terror i represje wobec osób działających na rzec suwerenności i niepodległości Państwa Polskiego w latach 1944-56 na podstawie ustawy z dnia 17 grudnia 1997 roku o zmianie ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych innych ustaw.
Poniżej przedstawiamy przykłady sędziów stalinowskich, którzy korzystali z uposażenia w stanie spoczynku mimo udokumentowanej działalności na rzecz reżimu komunistycznego.
Bogdan Dzięcioł - skazany za zbrodnię sądową wyrokiem z dnia 19 marca 2024 roku, polegającą na pozbawieniu życia młodego pilota Edwarda Pytko w wykonaniu kary śmierci przez sąd w 1952 roku, w którego składzie orzekał, na karę 5 lat pozbawienia wolności (zmarł przed uprawomocnieniem się wyroku).
Czesław Szablowski - zachował prawo do uposażenia w stanie spoczynku pomimo potencjalnej współpracy z sowieckimi organami represyjnymi takimi jak oddział drogowy i milicja ochotnicza Ludowego Komisariatu Spraw Wewnętrznych ZSRR w latach 40-tych;
Władysław Grędziński - zachował prawo do uposażenia w stanie spoczynku, mimo potencjalnych powiązań z aparatem bezpieczeństwa mających charakter „walki z reakcyjnym podziemiem”;
Józef Ilnicki - zachował prawo do uposażenia w stanie spoczynku, mimo uczestnictwa w działalności formacji („bataliony niszczycielskie”) wspieranej przez Sowietów w latach 1943-44;
Oswald Sznepf - rozpoczął karierę w sądownictwie w 1945 roku początkowo jako sekretarz Wojskowego Sądu Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego a następnie, będąc sędzią Wojskowego Sądu Rejonowego w Kielcach skazał 5 osób na karę śmierci za działalność niepodległościową, z czego jedną osobę na podstawie wyroku wydanego przez tego sędziego zamordowano. Oswald Sznepf co prawda nie doczekał stanu spoczynku, jednakże uposażenie po nim pobierała wdowa po nim - Bogumiła Sznepf.
Powyższe przypadki – wymienione i wyłącznie przykładowo (rzecz dotyczy także wielu innych) – pokazują, że osoby, które aktywnie uczestniczyły w represjach lub współpracowały z organami bezpieczeństwa PRL lub ZSRR, dostąpiły prawa do pełnego uposażenia sędziowskiego.
Warto też podnieść, iż również żaden z kilkuset sędziów stosujących represje sądowe w czasie stanu wojennego i okresie bezpośrednio po nim następującym nie został pozbawiony prawa do uposażenia sędziowskiego w stanie spoczynku.
W przeciwieństwie do nich, Pan Hubert Andrzej Błaszczyk, represjonowany za walkę o wolność i prawa człowieka, pozostaje pozbawiony tego prawa z powodu decyzji z 1982 r., opartej na unieważnionym w 1994 r. wyroku.
KRS motywuje niniejszy wniosek rażącą niesprawiedliwością wynikającą z utrzymywania skutków represji komunistycznych wobec Pana Huberta Andrzeja Błaszczyka pozostających w rażącej dysproporcji z traktowaniem sędziów, którzy wspierali reżim komunistyczny, skazując niewinne osoby lub będąc powiązani z innymi organami aparatu represji, a pobierających uposażenie w stanie spoczynku po wejściu w życie Konstytucji RP z 1997 r.
Przyznanie emerytury specjalnej w wysokości uposażenia sędziego w stanie spoczynku w piątej stawce awansowej stanowiłoby odpowiednią formę zadośćuczynienia za doznane krzywdy oraz uznania zasług Pana Błaszczyka dla demokratycznych przemian w Polsce. Taki akt byłby zgodny z zasadą sprawiedliwości oraz duchem Konstytucji RP, która w preambule podkreśla konieczność naprawy krzywd wyrządzonych przez system totalitarny.
Wniosek opiera się na art. 82 ust. 1 Ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, który umożliwia przyznanie emerytury specjalnej w wyjątkowych przypadkach. Przepis ten stanowi podstawę prawną do zaadresowania szczególnych okoliczności sprawy Pana Błaszczyka, w której skutki represji komunistycznych nie zostały w pełni naprawione.
Rzeczpospolita Polska nie powinna akceptować stanu rzeczy, w którym utrzymuje się przywileje komunistycznych zbrodniarzy, pozostając obojętnym na losy wiernych synów i córek, prawdziwych patriotów, takich jak wzorcowo niezawisły i niezależny sędzia Hubert Andrzej Błaszczyk, bezprawnie pozbawiony stanowiska. Przyznanie mu emerytury specjalnej naprawiłoby historyczną niesprawiedliwość, uhonorowało jego poświęcenie i potwierdziło zaangażowanie Polski w sprawiedliwość oraz konstytucyjne wartości. Krajowa Rada Sądownictwa apeluje do Prezesa Rady Ministrów o pozytywne rozpatrzenie niniejszego wniosku, co pozwoliłoby na usunięcie części skutków decyzji z 1982 r. i uznanie doniosłego wkładu Pana Huberta Andrzeja Błaszczyka w dorobek Niepodległej Rzeczypospolitej.
______________________________________________________________________________________________







































